Rybki akwariowe - moje hobby

 

Chociaż nie jestem już dzieckiem to nadal uwielbiam przesiadywać godzinami przed swoim akwarium. Rybki akwariowe działają na mnie wyjątkowo uspakajająco i chociaż już od 15 lat prowadziłem różne zbiorniki, zawsze miałem z tego olbrzymią radość i mam do dzisiaj. Tematyką zaraził mnie mój starszy brat. Pamiętam, że pierwszy baniaczek słodkowodny dostał na komunię i chociaż uważam, że to bardzo kiepski pomysł dla młodego człowieka (jak każde zwierzę, które kupują rodzice bez aprobaty najmłodszego) to tutaj muszę przyznać, że lepiej nie mógł trafić. Akwarystka słodkowodna tak dla mnie jak i dla niego jest właściwie całym życiem. Obaj spędzamy przy pielęgnacji rybek mnóstwo czasu. W wolnym czasie lubimy także pływać i chociaż startowaliśmy kilkukrotnie w zawodach, nigdy nie osiągnęliśmy dobrego sukcesu. Skoro jestem już przy temacie rodzinnym to pochwalę się, że akwarium to takie rodzinne przechodnie hobby. Miał je mój dziadek, ojciec, teraz ja się zajmuję tą dziedziną i nie zamieniłbym ją za żadne pieniądze na jakąkolwiek inną.

Od czego zaczynałem przygodę z akawarystyką?

 

Szczerze mówiąc to samych początków dobrze nie pamiętam. Moje pierwsze rybki akwariowe wybierał ojciec. Byłem za mały, aby decydować o doborze obsady. Z tego co pamiętam to były nimi chyba głównie gupiki, po dnie pływały otoski, a całości towarzyszył jeszcze nocny pływak, tj. zbrojnik niebieski. Wiem, że pawie oczka rozmnażały się w błyskawicznym tempie, a ojciec nie wiedział już co ma z robić z nadmiarem rybek. Część sprzedawaliśmy, a część posłużyła niestety jako pokarm dla skalarów i molinezji.

 

Akwarystyka - za co sobie ją cenię

Akwarystykę cenię sobie przede wszystkim za stale nie odkrytą rzeczywistość. Uwielbiam samodzielnie zgłębiać tajniki hodowli, nie przepadam za gotowymi rozwiązaniami, co nie znaczy, że zanim kupię nowy, nieznany mi gatunek ryb to nie czytam o ich warunkach hodowlanych. Akwarystyka stała się moją pasją dzięki ojcu i to jemu zawdzięczam cały swój hobbystyczny dorobek. Cieszą mnie zimowe wieczory, kiedy mogę doglądać podwodnego świata i razem z całą rodziną dyskutować o refleksjach, o które dzisiaj tak trudno ze względu na życiowy pęd i chroniczny brak czasu.

 

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 | Akwarystyka i rybki akwariowe - blog